Jacek Gmoch radzi przed meczem przeciwko Belgii. "Wydaje się, że lepiej skorzystać z tych piłkarzy, którzy..."

Jacek Gmoch radzi przed meczem przeciwko Belgii. "Wydaje się, że lepiej skorzystać z tych piłkarzy, którzy..."
screen z youtube.com
Kogo Czesław Michniewicz powinien desygnować do gry przeciwko Belgii? Selekcjonerowi radzi były opiekun narodowej kadry, Jacek Gmoch, który udzielił wywiadu "Przeglądowi Sportowemu".
Już w najbliższą środę 8 czerwca Polska zagra na wyjeździe z Belgią w ramach drugiej kolejki fazy grupowej Ligi Narodów. "Biało-czerwoni" przystąpią do tego spotkania uskrzydleni zwycięstwem z Walią, rywale zaś będą chcieli zmazać plamę po rozbiciu 1:4 przez Holandię.
Dalsza część tekstu pod wideo
Jakim składem Polacy wyjdą na ten mecz? Sporo na ten temat mówił Czesław Michniewicz w ekskluzywnym wywiadzie na naszym kanale Youtube. Rozmowę znajdziecie TUTAJ.
Swoje rady w tej sprawie selekcjonerowi przekazuje Jacek Gmoch, legenda polskiej trenerki i były opiekun kadry narodowej.
- Po spotkaniu z Walią wydaje się, że lepiej skorzystać z tych piłkarzy, którzy są mniej obciążeni sezonem oraz tych, u których jest odpowiednia motywacja. Podkreślę tu: wszyscy piłkarze są zmotywowani, tyle że niektórzy nie są tak wyeksploatowani sezonem, przecież grają w rożnych ligach, z różnym natężeniem. Nie można od razu powiedzieć, że ci, którzy weszli z ławki rezerwowych, są lepsi od tych, którzy zaczęli. Ale to tworzy konkurencję i wiarę, że da się zbudować drużynę, mając wreszcie więcej niż trzy dni na przygotowania - powiedział "Przeglądowi Sportowemu".
Gmoch skierował też kilka ciepłych słów wobec Jakuba Kamińskiego, który strzelił bramkę Walii i generalnie dał świetną zmianę.
- Potwierdził klasę, którą pokazywał z Lechem. Przecież wywalczył mistrzostwo Polski, zaraz przejdzie do Bundesligi. On daje nadzieję, że nasze wahadła będą zrównoważone. Bo trzeba powiedzieć, że po prawej stronie - gdzie normalnie grałby pauzujący we Wrocławiu Matty Cash - mamy mniej kłopotów - zauważył.
Doświadczony szkoleniowiec, a dziś ekspert telewizyjny, przyznał też, czego reprezentacja Polski wciąż nie potrafi.
- Po raz kolejny okazało się, że nam nie wychodzi gra przy wysokim pressingu rywala. Nie jesteśmy w stanie przeprowadzić, o czym mówił Lewandowski, wielopodaniowej akcji. Do sposobów gry trzeba znaleźć odpowiednich wykonawców i liczę, że w tej powołanej grupie piłkarzy Czesław Michniewicz ich znajdzie.
- Polska zawsze ze względów klimatycznych, wolicjonalnych, charakterologicznych, bazowała na bardzo dobrej defensywie, umiejętności gry pressingiem i kontrataku. Czy mamy potencjał techniczny, by dołożyć do tego atak pozycyjny, czyli grę przez trzy linie? Zobaczymy, przekonamy się w kolejnych meczach - podsumował.
Redakcja meczyki.pl
Tomasz Bratkowski06 Jun 2022 · 10:34
Źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również