Ireneusz Mamrot: Liczy się to, co w bramce, ale Jagiellonia Białystok nie zasłużyła na porażkę

Ireneusz Mamrot: Liczy się to, co w bramce, ale Jagiellonia nie zasłużyła na porażkę
screen
W piątej kolejce Ekstraklasy Jagiellonia przegrała 1:2 z Cracovią. Głos po spotkaniu zabrał Ireneusz Mamrot.
Zespół z Białegostoku mógł uchodzić za faworyta tego starcia. Cracovia fatalnie rozpoczęła sezon, zdobywając zaledwie jeden punkt w czterech wcześniejszych spotkaniach. Podopieczni Michała Probierza zdołali jednak przełamać się w meczu z "Jagą".
Dalsza część tekstu pod wideo
- Źle rozpoczęliśmy spotkanie. Cracovia nie wykorzystała sytuacji sam na sam, ale później to my mieliśmy dwie dogodne szanse do objęcia prowadzenia - analizował Mamrot na pomeczowej konferencji.
- Stracony gol do przerwy w mojej ocenie jest dużą kontrowersją. Zawodnik Cracovii przed rzutem karnym zagrał piłkę ręką - kontynuował trener.
Na listę strzelców wpisali się Pelle van Amersfoort, Sergiu Hanca, a dla Jagiellonii bramkę zdobył Jesus Imaz.
- Liczy się to, co w bramce, ale w mojej ocenie nie zasłużyliśmy na porażkę. Mimo, że Cracovia była dobrze zorganizowana, potrafiliśmy stwarzać sytuacje - dodał Mamrot.
Jagiellonie zajmuje obecnie szóste miejsce w lidze. W następnej kolejce białostoczanie zagrają z Wartą Poznań.
Redakcja meczyki.pl
Adam Kłos22 Aug 2021 · 12:05
Źródło: jagiellonia.pl

Przeczytaj również