"Idź płakać gdzie indziej". Angel Di Maria stanął w obronie Leo Messiego. Ostra odpowiedź na zarzuty legendy
Leo Messi w poniedziałek otrzymał ósmą Złotą Piłkę. Ten werdykt wzbudza wiele kontrowersji. W obronie kolegi stanął jego wieloletni partner z reprezentacji Argentyny, Angel Di Maria.
Dziennikarze z całego świata po raz kolejny uznali Messiego za najlepszego zawodnika globu. Zdaniem wielu ekspertów na to miano zasłużył jednak Erling Haaland, który zdobył potrójną koronę z Manchesterem City.
Wyniki plebiscytu "France Football" są szeroko komentowane przez wiele osób związanych z futbolem. Suchej nitki na werdykcie nie został między innymi Lothar Matthaeus.
- Dla mnie to Haaland był najlepszym piłkarzem ostatniego roku. Wybór Messiego to farsa, choć sam jestem wielkim fanem Argentyńczyka - stwierdził Niemiec.
Te słowa nie spodobały się Angelowi Di Marii. Zawodnik, który reprezentuje obecnie barwy Benfiki Lizbona, stanął w obronie swojego wieloletniego kolegi z kadry.
- Idź płakać gdzie indziej - wypalił skrzydłowy, którego cytuje hiszpańska "Marca". Di Maria zwrócił się bezpośrednio do Matthaeusa, komentując jego wypowiedź.
Messi w tegorocznym plebiscycie "France Football" wyprzedził właśnie wspomnianego Haalanda oraz Kyliana Mbappe. Statuetka dla Argentyńczyka to rzecz jasna efekt zdobytego przez "Albicelestes" mistrzostwa świata.