Zażywał kokainę, klub mu wybaczył

Mimo że w organizmie piłkarza wykryto w maju tego roku kokainę, Jake Livermore będzie mógł grać w meczach swojego zespołu.
Zawodnik wpadł po wygranym meczu z Crystal Palace. Jego zachowanie usprawiedliwiał jednak trener Hull:
- Nieszczęśliwie stracił swoje dziecko zaraz po finale Pucharu Anglii. W dodatku Jake wszystkie problemy trzymał w tajemnicy. O piłkarzach zwykle sądzi się, że są typami "maczo", ale tak naprawdę oni również zmagają się z różnymi kłopotami - powiedział Steve Bruce.
Federacja i klub zawiesiły Livermore'a zaraz po incydencie, teraz jednak zdecydowały, że nie będą go karać dłuższą dyskwalifikacją.
Zawodnik zaliczył w zeszłym sezonie 39 występów dla swojego zespołu. Raz zagrał w reprezentacji Anglii.