Hitowy transfer Legii? Mistrzowie Polski chcą napastnika z Primera Division [AKTUALIZACJA]

Hitowy transfer Legii? Mistrzowie Polski chcą napastnika z Primera Division [AKTUALIZACJA]
Christian Bertrand / Shutterstock.com
Legia interesuje się Felipe Caicedo z Espanyolu Barcelona - informuje portal Weszlo.com.


Dalsza część tekstu pod wideo
Caicedo nie ma miejsca w składzie Espanyolu. W tym sezonie wystąpił łącznie w czternastu meczach na wszystkich frontach. Strzelił w nich tylko jednego gola. Ekwadorczyk nie jest zadowolony z takiego stanu rzeczy i bardzo chciałby zmienić pracodawcę.


Wśród klubów zainteresowanych 28-letnim napastnikiem jest Legia. Mistrzowie Polski chcą wypożyczyć Ekwadorczyka na rok. W umowie transferowej miałaby zostać klauzula obowiązkowego wykupu zawodnika po awansie klubu do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Według portalu Weszlo.com Caicedo miałby zostać zdecydowanie najlepiej zarabiającym graczem Ekstraklasy.


Legia w walce o Caicedo ma poważnego rywala. Ekwadorczykiem interesuje się również Villarreal, który właśnie stracił Alexandre Pato na rzecz chińskiego Tianjin Quanjian. Na korzyść Legii działa jednak czas. Do końca zimowego okna w Hiszpanii pozostały tylko godziny. Może to uniemożliwić sfinalizowanie transferu między tymi dwoma klubami.


W przeszłości Caicedo grał m.in. w FC Basel, Manchesterze City, Maladze i Lokomotiwie Moskwa. W reprezentacji Ekwadoru rozegrał 64 mecze, w których zdobył 21 bramek. Znalazł się w kadrze na mistrzostwa świata w 2014 roku. Portal Transfermarkt.de wycenia go na 3 mln euro.


[AKTUALIZACJA - 18:00]


Michał Żewłakow, dyrektor sportowy Legii, potwierdził, że mistrz polski prowadzi negocjacje w sprawie transferu Felipe Caicedo.


- Caicedo to jeden z zawodników, o którym myśleliśmy. Nie z naszej winy nie udało nam się na razie zakończyć tego tematu. Rozmowy są trudne, bo wiadomo, że zawodnik takiej rangi ma wiele propozycji. W grę wchodzą oferty ze Wschodu, bardzo intratne finansowo, z którymi na pewno ciężko konkurować. Widzimy, co się dzieje na rynku. Skoro Felipe nie podpisał umowy z nowym pracodawcą, to zobaczymy, jak sprawa potoczy się w najbliższych dniach - zdradził w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Źródło: weszlo.com/Przegląd Sportowy

Przeczytaj również