Hiddink: Nie zamierzam płakać, jeszcze tu wrócę

W niedzielę świętujący mistrzowski tytuł Leicester City zremisował z Chelsea w Londynie 1:1. Był to ostatni mecz Guusa Hiddinka w roli szkoleniowca The Blues.
- Nie czułem, żeby łzy płynęły mi po policzkach, ale oczywiście był to dla mnie bardzo emocjonalny moment. Myślę, że to nie będzie dla mnie dramatyczne, spędzę tu jeszcze jakiś czas, ale już nie w świetle reflektorów. Zaangażuję się bowiem w pracę z chłopcami z Akademii, więc nie zamierzam płakać, ponieważ tu jeszcze wrócę - zadeklarował Holender.
- Wierzę, że kolejny sezon będzie dla Chelsea dużo lepszy. Myślę, że powalczy co najmniej o czwarte, trzecie, a może drugie lub pierwsze miejsce. Nie będzie to łatwe, bo w tym sezonie zobaczyliśmy, że inne kluby także potrafią sobie dobrze radzić - dodał Hiddink, ale nie chciał zbytnio rozmawiać o pojedynku z Lisami.
- To było typowe spotkanie końcówki sezonu. To taki dyplomatyczny remis pomiędzy starymi a nowymi mistrzami - podsumował.