Hertha BSC. Ćwiąkała skomentował sytuację Krzysztofa Piątka: To był idealny przykład. Na pewno dostanie szansę

Brak Krzysztofa Piątka w pierwszym składzie Herthy Berlin na mecz z Hoffenheim był dla wielu dziennikarzy sporym zaskoczeniem. Tomasz Ćwiąkała przestrzega jednak przed wczesnym skreślaniem Polaka. Komentator "Canal+ Sport" nadal uważa, że kadencja Bruno Labbadii w drużynie ze stolicy powinna być dla napastnika bardzo dobrym czasem.
Spotkanie z Hoffenheim Krzysztof Piątek rozpoczął jako rezerwowy. W pierwszym składzie wyszedł Vedad Ibisević, który w drugiej połowie wpisał się na listę strzelców. Mimo to Tomasz Ćwiąkała jest optymistą, jeśli chodzi o przyszłość Polaka.
- Wierzyłem w misję Bruno Labbadii w kwestii odbudowania Krzysztofa Piątka i zdania nie zmieniam. Polak wreszcie popracuje w Niemczech z porządnym trenerem. On potrafi budować napastników. Vedad Ibisević może coś o tym powiedzieć – nie mam na myśli tylko poprzedniego meczu, ale także poprzednią ich współpracę. Labbadia jest facetem, który potrafi poukładać zespół i to po Herthcie już widać - powiedział Ćwiąkała.
- Wreszcie oglądamy zorganizowaną drużynę. Każdy wie, gdzie i jak ma biegać, jak zagrywać, jeden kolega wie, gdzie ustawiony jest drugi, bramkarz wreszcie jest pewny. Najważniejsza informacja, jaka płynie po tym spotkaniu do Krzysztofa Piątka, jest taka, że dostaliśmy idealny przykład, jeśli chodzi o pracę napastnika w zespole Labbadii. Ibisević pokazał, czego oczekuje trener – tytanicznej pracy na boisku, naciskania stoperów, wyprowadzania ich z równowagi - dodał.
- Ibisević może utrzymać miejsce w jedenastce, ale Krzysztof Piątek na pewno dostanie szansę. Dobrze to świadczy o Labbadii i jego suwerenności, że nie patrzył na ostatnie transfery. Herthcie zdarzą się mecze w środku tygodnia – tylko od Piątka zależy, czy to wykorzysta. Labbadia doprowadzi do momentu, w którym on będzie miał te okazje. Wtedy będziemy mieli okazję ocenić, jaka jest jego forma - zakończył.