Hamalainen: W tym meczu wydarzyło się niemal wszystko

Kasper Hamalainen, choć był jednym z najlepszych zawodników na boisku, to nie mógł być zadowolony po meczu Korony Kielce z Legią Warszawa. Ekipa Fina przegrała 3:2.
- Pozwoliliśmy Koronie odrodzić się i nabrać pewności siebie. Po pierwszym golu, niemal od razu, gospodarze strzelili drugiego. To było kluczowe - ocenił zawodnik.
- W tym meczu wydarzyło się niemal wszystko. Zaczęliśmy wyśmienicie - szybko zdobyliśmy bramkę i w kolejnych minutach również stwarzaliśmy groźne sytuacje. Ale Korona nie pozostawała nam dłużna - ona także atakowała i jeszcze przed przerwą strzeliła dwa gole. Mieliśmy okazje, by "zabić mecz" jeszcze w pierwszej połowie, ale ich nie wykorzystaliśmy - dodał.
- Wyszliśmy na boisko pewni siebie i szybko strzeliliśmy gola. To, co się wydarzyło później, to po prostu futbol. W tej chwili skupiamy się tylko na następnym spotkaniu, a z dzisiejszego meczu musimy wyciągnąć odpowiednie wnioski. Sytuacja, w której nabawiłem się urazu nosa to przypadek - nie uważam, by był tam faul rywala. Tak się czasem w piłce zdarza - tym razem po prostu miałem pecha - zakończył Hamalainen.