Guardiola zdradził, kiedy Haaland powróci do gry. Nie miał dobrych informacji dla fanów. "Potrzebuje czasu"
Rekonwalescencja Erlinga Haalanda przedłuża się. Pep Guardiola zdradził, kiedy kibice będą mogli ponownie zobaczyć Norwega na boisku.
Erling Haaland po raz ostatni wybiegł na murawę 6 grudnia w meczu z Aston Villą. Później ani razu nie znalazł się w kadrze meczowej, a Pep Guardiola tłumaczył jego absencję przeciążeniem kości w stopie.
Powrót Norwega był spodziewany w styczniu. 23-latek miał pojawić się w składzie "Obywateli" w podobnym czasie, co Kevin de Bruyne. Hiszpan przekazał jednak, że z pewnością się tak nie stanie.
- Erling czuje się dobrze, ale lekarze zdecydowali, aby dać mu jeszcze tydzień wolnego. Potrzebuje czasu - przekazał doświadczony szkoleniowiec.
- Być może pojedzie z nami na zgrupowanie do Abu Zabi. Mam nadzieję, że będzie gotowy pod koniec miesiąca - oświadczył hiszpański menedżer.
Do standardowych treningów powrócił już za to wspomniany de Bruyne. Pomocnik wystąpił w ubiegłotygodniowym meczu Pucharu Anglii, a Guardiola potwierdził, że Belg jest już w pełni sił.
- W spotkaniu z Huddersfield nie prezentował jeszcze najlepszej dyspozycji, ale to normalne, gdy wracasz do gry po pięciu miesiącach przerwy. Jego forma rośnie - przekazał 52-latek.
Manchester City zajmuje obecnie trzecie miejsce w Premier League z 40 punktami na koncie. "The Citizens" tracą pięć punktów do przewodzącego stawce Liverpoolu. Mają jednak do rozegrania zaległy mecz.