Gorzkie słowa Włodzimierza Lubańskiego na temat występu Polaków. "Rzucała się w oczy bezradność"
Włodzimierz Lubański skomentował wynik i przebieg spotkania Polski z Węgrami. Legendarny reprezentant nie szczędził biało-czerwonym gorzkich słów.
We wczorajszym meczu obie drużyny zagrały w eksperymentalnych zestawieniach. Paulo Sousa posadził na ławce Roberta Lewandowskiego czy zagrożonego absencją Kamila Glika.
Również selekcjoner Węgier dokonał w swoim składzie kilku roszad. "Madziarzy" nie mieli już szans na zajęcie miejsca gwarantującego udział w barażach, ale i tak zdołali wywieźć ze Stadionu Narodowego komplet punktów.
- Jestem zaskoczony tym wynikiem. Myślałem, że z Węgrami sobie poradzimy, zwłaszcza że zagrali bez kilku ważnych zawodników. To była jednak porażka na własne życzenie - podkreślił Włodzimierz Lubański w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
- Od początku meczu nasz zespół zagrał bardzo przeciętnie przeciw przeciętnemu przeciwnikowi. Piłkarze zaprezentowali niskie tempo gry, było mało okazji i przyspieszenia pod bramką. W grze rzucała się w oczy bezradność - ocenił 74-latek.
Włodzimierz Lubański ma nadzieję, że Polacy wyciągną wnioski z wczorajszego meczu. W decydujących meczach o awans na mundial biało-czerwoni muszą zaprezentować się ze znacznie lepszej strony.
- Teraz czekają nas baraże. To będzie mecz o być albo nie być, więc spodziewam się innego podejścia - podsumował Lubański.