Górnik Zabrze chce stawiać na swoją młodzież. Trener zapowiada długotrwały proces

Górnik Zabrze ma zamiar stawiać na młodzież pochodzącą z klubowej Akademii. Władze mają jednak świadomość, że będzie to długotrwały proces.
Podczas minionego okienka transferowego Górnik Zabrze sprowadzał przede wszystkim zagranicznych piłkarzy. Dyrektor sportowy argumentował to trudną dostępnością polskich zawodników na rynku.
Wobec tego klub ze Śląska chce w kolejnych latach stawiać na swoich wychowanków. Problemem jest jednak Akademia, która nie działa tak prężnie, jak sobie to wymarzono.
W Zabrzu prognozowane są zatem zmiany, które mają przynieść efekt. Jednocześnie sztab szkoleniowy Górnika jest świadomy, że taki proces jest długotrwały.
- Czy brakuje tego zaplecza młodzieżowego? Myślę, że tak. Interesuję się oczywiście tym, co dzieje się w klubie czy w innych akademiach. Wiem, jaką Zagłębie wprowadziło strukturę w swojej akademii, ile tam władowali w infrastrukturę. To może być przykładem dla nas. Teraz mają warunki, żeby z tego korzystać, że mają takich młodzieżowców z taką jakością. To musi być też plan dla nas na przyszłość. Zagłębie na pewno można pochwalić za tę pracę, bo to wszystko tam przygotowywali. Teraz mają pożytek z tego - powiedział Bartosch Gaul, którego cytuje lokalny "Sport".
- To się nie da tak, że teraz powiemy sobie, że wstawiamy do gry młodzieżowców. Tak się nie da, bo to musi być odpowiednio przygotowane i zorganizowane. Ile czasu to zajmie? Rok dwa to za szybko. Może trzy, a może nawet pięć lat. Tak trzeba uczciwie powiedzieć. To musi być poukładane: struktura, baza, komunikacja. Pierwsze kroki do przodu mamy, bo z Łukaszem Milikiem, dyrektorem Akademii Górnika, mam dobry kontakt, dużo rozmawiamy - dodał trener Górnika.
- Mamy akademię, mamy dużo zawodników, ale żeby to rozwinąć, to trzeba w to włożyć wiele pracy - podkreślił na koniec.
Obecnie Górnik Zabrze zajmuje 10. miejsce w klasyfikacji Pro Junior System. Prowadzi Cracovia.