"Ględził bez ładu i składu, Feio spoglądał spod byka". Stanowski ostro o konferencji właściciela Motoru

"Ględził bez ładu i składu, Feio spoglądał spod byka". Stanowski ostro o konferencji właściciela Motoru
Adam Starszynski / PressFocus
Krzysztof Stanowski skomentował konferencję prasową Zbigniewa Jakubasa, właściciela Motoru Lublin. - Ględził z godzinę, skwapliwie wykorzystując cały ten czas do autokompromitacji. Chciałoby się napisać, że była to najgłupsza i najbardziej absurdalna konferencja prasowa od czasów… - napisał.
We wtorek odbyła się konferencja prasowa Motoru Lublin. Zbigniew Jakubas, właściciel klubu, oznajmił, że Goncalo Feio, mimo ataku na Pawła Tomczyka, pozostanie na stanowisku trenera. Szerzej pisaliśmy o tym TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
Tomczyk natomiast, który obecnie przebywa w szpitalu, został zawieszony na trzy miesiące, a rzeczniczka klubu, Paulina Maciążek, ma pożegnać się ze swoją posadą.
Decyzje Jarubasa skomentował Krzysztof Stanowski. Dziennikarz "Weszło" wyraził jednoznaczną opinię na temat całej sytuacji panującej w Motorze.
- Motor Lublin z hukiem dołączył do zacnego grona klubów-kukułek i kto wie, być może nawet stał się pretendentem do kukułki numer jeden. Największym zaskoczeniem jest fakt, że własnoręcznie doprowadził do tego Zbigniew Jakubas, a więc człowiek bogaty, a co w tym momencie ważniejsze: obyty w świecie. Ględził z godzinę, skwapliwie wykorzystując cały ten czas do autokompromitacji - napisał.
- Chciałoby się napisać, że była to najgłupsza i najbardziej absurdalna konferencja prasowa od czasów… Tylko właśnie tu pojawia się problem: nawet nie wiadomo, do czego ją przyrównać. Może do Kazimierza Grenia pokazującego portki. Wciąż jednak portki Grenia miały więcej sensu niż Jakubas zastanawiający się, ile lat ma kumpel Warrena Buffeta - dodał.
- Trochę ta konferencja dała całej Polsce odpowiedź na pytanie, jak to możliwe, że wielki magnat trzy lata temu wkroczył do Motoru Lublin i po trzech latach ten Motor dalej jest na trzecim poziomie rozgrywkowym, w tabeli między Olimpią Elbląg i Pogonią Siedlce. Poczciwy dziadunio snuł jakieś dziwaczne opowieści bez ładu i składu, a obok spod byka spoglądał niepokorny Goncalo Feio, jakby zastanawiający się, czy wypłacić Jakubasowi liścia - czytamy.
- Niemniej Feio z całego zdarzenia wyszedł jako wielki zwycięzca. Bo oto nie tylko utrzymał pracę, ale w zasadzie dostał władzę bezgraniczną - Jakubas oświadczył, że to jego ostatni szkoleniowiec w Motorze i jak się nie uda Portugalczykowi, to Jakubas rzuci zabawkami i sobie pójdzie. W sensie piłkarskim jest to więc współpraca dożywotnia i pytanie, ile ten żywot będzie trwał. Tak, poważny inwestor powiedział bez zająknięcia, żeby się do niego nie przyzwyczajać - pisze Stanowski.
Całą konferencję Motoru obejrzycie na naszym kanale YouTube:
Redakcja meczyki.pl
Damian Król08 Mar 2023 · 09:13
Źródło: Weszlo.com

Przeczytaj również