Gerrard kontra Lampard. "Będzie wojna"

Jeszcze niedawno Steven Gerrard rywalizował z Frankiem Lampardem w meczach Liverpoolu z Chelsea. Teraz byli reprezentanci Anglii zmierzą się w spotkaniu LA Galaxy z New York City.
Doświadczeni pomocnicy po poprzednim sezonie przenieśli się do MLS. W niedzielę pierwszy raz zagrają przeciwko sobie.
- Frank na pewno się ze mną zgodzi, że skupienie się na nas przed meczem tak wielkich drużyn jest trochę zawstydzające - mówi Gerrard. - Rozumiemy to, bo graliśmy przeciwko sobie wiele lat. Gdy mecz się rozpocznie, to będziemy walczyć przez 90 minut. To będzie wojna - podkreśla były kapitan The Reds.
- Gdy mecz się zaczynie, będziemy wrogami. Po zakończeniu spotkania znowu staniemy się przyjaciółmi. Podziwiam Lamparda. Obaj jesteśmy profesjonalistami i mamy mentalność zwycięzców. Ale on przyjeżdża do nas po zwycięstwo i ja zrobię wszystko, by mu w tym przeszkodzić - zakończył Gerrard.
Faworytem wydaje się drużyna z Los Angeles. Piłkarze Galaxy zajmują pierwsze miejsce w konferencji Zachodniej. City ósme na Wschodzie.