Gerard Pique chwali dwóch młodych piłkarzy FC Barcelony. "Mają przed sobą wspaniałą przyszłość"

W poniedziałkowym losowaniu Ligi Mistrzów FC Barcelona trafiła na Paris Saint-Germain. W meczach z Francuza zabraknie zapewne kontuzjowanego Gerarda Pique. Hiszpan przyznał jednak, że wraca powoli do zdrowia. Spodziewa się, iż starcie z mistrzami Francji dostarczy wielu emocji.
Gerard Pique po raz ostatni pojawił się boisku w listopadowym starciu z Atletico Madryt. Wówczas doznał poważnej kontuzji kolana, która wykluczyła go z gry na kilka miesięcy.
Hiszpan prawdopodobnie nie zdoła wykurować się na starcie z Paris Saint-Germain w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Ma jednak nadzieję na to, że jego koledzy sprostają francuskiemu zespołowi.
- Dwumecz z PSG będzie bardzo trudny. Dobrze znam Neymara. To będzie za dwa miesiące, do tego czasu wiele może się wydarzyć. Na pewno będzie to wspaniałe widowisko dla kibiców - powiedział.
- Czuję się dobrze, ale musimy poczekać z kolejnymi krokami, aby zobaczyć, czy kolano jest stabilne. Na razie jest nieźle, czuję się silny i mam nadzieję, że wkrótce wrócę - zapewnił.
Pod nieobecność Pique Ronald Koeman ma spore problemy z obsadą defensywy. Regularne szanse dostają młodzi zawodnicy - Ronald Araujo oraz Oscar Mingueza. 33-latek wróży im sporą karierę.
- To dwaj zawodnicy, którzy żywo mnie interesują. Jest tak, ponieważ to piłkarze mający przed sobą wspaniałą przyszłość - zakończył doświadczony stoper.