"Gdzieś tam się poróżniliśmy". Smokowski o odejściu z Kanału Sportowego [WIDEO]
!["Gdzieś tam się poróżniliśmy". Smokowski o odejściu z Kanału Sportowego [WIDEO] "Gdzieś tam się poróżniliśmy". Smokowski o odejściu z Kanału Sportowego [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/big700/566/67f0464d93b6d.jpg)
Tomasz Smokowski przez lata wraz z Krzysztofem Stanowskim, Mateuszem Borkiem i Michałem Polem tworzył Kanał Sportowy. O odejściu z projektu opowiedział w wywiadzie dla kanale Meczyki.pl.
Tomasz Smokowski był jedną z twarzy Kanału Sportowego. We wrześniu 2024 zdecydował się jednak zakończyć współpracę i zrobić sobie przerwę od dziennikarstwa piłkarskiego.
O odejściu z Kanału Sportowego opowiedział w wywiadzie dla kanału Meczyki.pl.
- Jesteśmy tylko ludźmi. Czy znasz jakiegoś dziennikarza sportowego, który nie miałby ego? Myślę, że sam fakt występowania przed kamerą świadczy o jakimś ego, bo inaczej niezręcznie byłoby występować. W Canal+ miałem takich pod sobą ze stu - każdy myśli o sobie jak najlepiej i ma do tego pełne prawo. Tutaj nie było inaczej - opowiadał Smokowski.
- Myślę, że tarcia zawsze są wśród ludzi. Jesteśmy z czterech różnych środowisk, co było wielkim plusem na starcie - każdy z nas przyciągnął za sobą grupę widzów, którzy poszli za nim. Każdy z naszej czwórki był szefem w pewnym momencie, teoretycznie Mati nie był, ale wiadomo, że szara eminencja Polsatu i wiele rzeczy było tak, jak Mati powie. Teraz spotykają się czterej goście, gdzie w środowiskach, w których funkcjonowali wcześniej zazwyczaj ich zdanie było zdaniem wiążącym. A teraz musieliśmy się dogadywać. Mówiliśmy o tym wcześniej: “Panowie - wyciągnijmy brudy na stół, jeszcze przed startem wszystkiego. Pogadajmy jeśli będzie dwa dwa w głosach i jakiś pomysł nie zostanie przeforsowany. Co będzie jeśli np. duża marka samochodowa będzie chciała żeby np. Mati był ich twarzą i reklamował się na antenie Kanału Sportowego, co wtedy, jak się dzielimy zyskami”. Nigdy coś takiego nie miało miejsca, ale taki pomysł mi wpadł wtedy do głowy.
- Czy poróżniliście się o pieniądze, jak to bywa w życiu? - zapytał Janusz Basałaj.
- Gdzieś tam się poróżniliśmy. Bardzo źle się stało, że potem to zostało pokazane w taki sposób, że było kilka dram w internecie - to było bardzo złe i wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę - odpowiedział Smokowski.
Cytowany fragment od [24:14]:
