Gdzie zagra Dani Ceballos? Real i Barcelona walczą o najlepszego piłkarza młodzieżowego EURO

Gdzie zagra Dani Ceballos? Real i Barcelona walczą o najlepszego piłkarza młodzieżowego EURO
Anual, wikicommons
Dani Ceballos został uznany za najlepszego piłkarza młodzieżowych mistrzostw Europy. Teraz Hiszpan musi podjąć decyzję dotyczącą dalszej kariery. Pomocnikiem Betisu interesują się największe kluby Primera Division - Real i Barcelona.
20-latek rozpoczął EURO 2017 na ławce rezerwowych, ale szybko przebił się do wyjściowego składu drużyny Alberta Celadesa. W kilku meczach grał koncertowo. Przygasł dopiero w finale, ale to właśnie on był najbliższy zdobycia bramki do Hiszpanii. Po solowej akcji strzelił jednak minimalnie niecelnie.
Dalsza część tekstu pod wideo
Od kilku tygodni Ceballosem interesuje się Real, który zamierza aktywować klauzulę odstępnego zapisaną w kontrakcie piłkarza z Betisem. Ta wynosi zaledwie 15 mln euro - w przypadku tak utalentowanego gracza to prawdziwa okazja. Gdyby Ceballos zdecydował się na podpisanie kontraktu z "Królewskimi", to kolejny sezon i tak mógłby spędzić w Betisie. Real chciałby go wypożyczyć, by piłkarz wciąż grał regularnie, rozwijał się i zbierał doświadczenie.
Wydawało się, że finalizacja transferu jest tylko kwestią czasu, ale do akcji wkroczyła Barcelona. Klub z Camp Nou ma inny pomysł na młodego piłkarza - kusi go miejscem w pierwszej drużynie.
Przejście Ceballosa do Barcelony byłoby sporym wydarzeniem ze względu na jego komentarze z przeszłości. Gdy podczas finału Pucharu Króla między Barcą a Athletikiem Bilbao kibice obu drużyn wygwizdali hymn Hiszpanii, zamieścił prowokacyjny wpis na Twitterze. "Niesamowicie się wstydzę po tym wygwizdaniu hymnu. Na trybuny powinna spaść bomba, żeby zabić te wszystkie katalońskie i baskijskie psy" - napisał Ceballos.
O piłkarza walczy też Betis, który oferuje mu 2 mln euro rocznych zarobków. Przy okazji klub chciałby podnieść klauzulę odstępnego do 30 mln euro. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, by zawodnik skusił się na ofertę obecnego klubu.

Przeczytaj również