Frank Lampard ograł Chelsea! Tottenham wyprzedził Arsenal w tabeli Premier League [WIDEO]
Everton sensacyjnie pokonał Chelsea 1:0 w jednym z niedzielnych meczów Premier League. W innym spotkaniu Tottenham gładko rozprawił się z Leicester City.
Prowadzony przez legendę Chelsea, Franka Lamparda, i desperacko walczący o utrzymanie w lidze Everton zdobył niezwykle cenne trzy punkty przeciwko klubowym mistrzom świata. Decydujący moment meczu na Goodison Park miał miejsce na samym początku drugiej połowy spotkania. Fatalny błąd Cesara Azpilicuety wykorzystał wtedy Richarlison.
Zajmująca trzecie miejsce w ligowej tabeli Chelsea miała ogromną przewagę przez większość dzisiejszego meczu. Najbliżej doprowadzenia do wyrównania londyńczycy byli krótko po stracie bramki. Po strzale Masona Mounta piłka odbiła się wtedy od słupka. Dobitkę Azpilicuety w niesamowitym stylu wybronił z kolei Jordan Pickford.
Mimo niespodziewanej wygranej Everton niezmiennie otwiera strefę spadkową tabeli Premier League. Zespół Lamparda ma jednak teraz nie więcej niż dwa punkty straty do znajdujących się tuż "nad kreską" Leeds United oraz Burnley. Co więcej, ekipa z Merseyside ma do rozegrania o jedno mecz więcej od bezpośrednich rywali w batalii o pozostanie w elicie.
W równolegle rozegranym spotkaniu Tottenham pewnie zwyciężył 3:1 Leicester City i przynajmniej tymczasowo awansował na czwarte miejsce w tabeli Premier League.
Podopieczni Antonio Conte objęli prowadzenie przed własną publicznością w 22. minucie gry, kiedy dośrodkowanie z rzutu rożnego Sona zamienił na gola głową Harry Kane.
Spurs podwyższyli następnie przewagę niedługo po przerwie. Son tym razem sam wpisał się na listę strzelców po dograniu rezerwowego, Dejana Kulusevskiego. W ostatnim kwadransie gry znajdujący się w świetnej formie Koreańczyk zdobył trzecią tego popołudnia bramkę dla swojej drużyny, popisując się przepięknym uderzeniem zza pola karnego.
Honorowe trafienie dla Leicester zanotował w doliczonym czasie gry Kelechi Iheanacho.
Gładka wygrana Tottenhamu stawia pod presją w rywalizacji o awans do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów Arsenal przed dzisiejszymi derbami Londynu przeciwko West Hamowi. "Kanonierzy" wskoczą z powrotem na czwartą lokatę w klasyfikacji tylko w przypadku zwycięstwa na London Stadium.
Tymczasem Leicester zajmuje 11. pozycję w ligowej tabeli. Ekipa Brendana Rodgersa zagra w najbliższy czwartek w rewanżowym meczu półfinału Ligi Konferencji Europy na wyjeździe z Romą. W pierwszym spotkaniu padł wynik 1:1.