Real Madryt. Florentino Perez powraca do pomysłu piłkarskiej Superligi. "To zrujnowałoby futbol na świecie"

Od kilku lat mówi się o możliwości powstania piłkarskiej Superligi - elitarnych rozgrywek dla najlepszych europejskich klubów. Ogromnym zwolennikiem takiego rozwiązania jest prezes Realu Madryt, Florentino Perez. Chciałby, aby rizgrywki wystartowały w 2024 roku. Topowe zespoły ze Starego Kontynentu miałyby opuścić dotychczasowe ligi.
Pomysł piłkarskiej Superligi nie jest niczym nowym - o takiej możliwości mówi się już od kilku sezonów. Na razie najlepsze kluby ze Starego Kontynentu wciąż rywalizują jednak w kraju, a także w zarządzanej przez UEFA Lidze Mistrzów. Według doniesień "New York Timesa" może zmienić się to od sezonu 2024/2025.
Wówczas prezes Realu Madryt, Florentino Perez, chciałby, aby najlepsze kluby odłączyły się od rozgrywek krajowych i przystąpiły do rywalizacji w Superlidze. Ta miałaby skupiać łącznie aż 40 zespołów, tworząc dwie dywizje po 20 klubów. Nowe rozgrywki oznaczałyby koniec Ligi Mistrzów. Kluby występujące w Superlidze mogłyby natomiast liczyć na nawet dwukrotny wzrost przychodów.
Nie wszystkim rozwiązanie proponowane przez Pereza przypada jednak do gustu. Gry w nowych rozgrywkach odmówiły podobno Bayern Monachium oraz Arsenal Londyn. Pomysł głośno krytykuje także prezydent UEFA, Aleksander Ceferin.
- Czytałem o tym szalonym planie. Trudno byłoby wymyślić coś bardziej samolubnego i egoistycznego. Z pewnością zrujnowałoby to futbol na całym świecie - dla piłkarzy, kibiców i wszystkich osób z nim związanych. I to wszystko dla korzyści garstki osób - powiedział.
- Na szczęście w piłce nożnej jest zbyt wiele rozsądku, aby tego typu szalone pomysły odniosły sukces. To idzie tak daleko, że nie mogę uwierzyć, iż ktoś to w ogóle wymyślił - zakończył.