Fernando Santos nie wiedział o aferze premiowej. Zaskakujące wyznanie. "Porozmawiałem z piłkarzami"

Fernando Santos nie wiedział o aferze premiowej. Zaskakujące wyznanie. "Porozmawiałem z piłkarzami"
Marcin Karczewski / PressFocus
Fernando Santos odsłonił kolejne kulisy dotyczące komunikacji w reprezentacji Polski. Selekcjoner przyznał, że nikt nie poinformował go o aferze premiowej, która wstrząsnęła opinią publiczną.
Wynik reprezentacji Polski na mistrzostwach świata w Katarze przeszedł niemal niezauważony wobec innych wrażeń, które dostarczyła nam kadra. Najwięcej emocji wywołała afera premiowa dotycząca specjalnego bonusu, jaki rząd miał przekazać piłkarzom.
Dalsza część tekstu pod wideo
Doniesienia te wstrząsnęły opinią publiczną - na zawodników oraz Czesława Michniewicza spadły gromy. Echa tych wydarzeń wybrzmiewały jeszcze długo po zakończeniu imprezy na Bliskim Wschodzie, o czym świadczy wywiad Łukasza Skorupskiego, który opowiedział o zachowaniu zawodników.
Okazuje się jednak, że temat afery premiowej zupełnie ominął Fernando Santosa. Selekcjoner przyznał, że nikt go o tym wcześniej nie poinformował, wobec czego mógł być zaskoczony wypowiedziami "Skorupa".
- Nigdy nie słyszałem o sprawie afery premiowej. Dowiedziałem się dopiero w trakcie zgrupowania i porozmawiałem z piłkarzami na ten temat - zdradził w "TVP Sport".
- Trzeba to było jednak jakoś rozwiązać, a ten problem w ogóle nie powinien wypłynąć. Trenowałem różne drużyny narodowe i zawsze powtarzałem piłkarzom: mówcie, co chcecie, ale w drużynie powinniśmy być przyjaciółmi. Na zgrupowaniach przez cały dzień musimy tworzyć rodzinę, a nie mówić o rzeczach, które mogą nam zaszkodzić - dodał.
Niedługo po wywiadzie Skorupskiego Santos zarządził ciszę medialną. Szkoleniowiec zaznaczył przy tym, że zaapelował do piłkarzy, aby byli bardziej ostrożni w przyszłości.
- Ta cisza medialna nie odbiła się na naszym zespole, nie wpłynęła na koncentrację i jakość treningu. Ominęliśmy przeszłość. Jeżeli ktoś atakuje naszą drużynę, to wszyscy jej bronimy, by utrzymać jej dobry obraz. Uprzedziłem piłkarzy, żeby na przyszłość byli bardzo ostrożni. W Grecji miałem pewne kłopoty, bo zawodnicy opowiadali różne rzeczy, a dziennikarze chcieli dowiedzieć się wszystkiego. Z początku miałem problemy z dziennikarzami, a teraz są moimi przyjaciółmi - podsumował Portugalczyk.
Afera premiowa nie jest jedną kwestią, o której nie wiedział Santos. Przypomnijmy, że selekcjoner nie został zapytany o zdanie w sprawie towarzyskiego meczu z Niemcami, co opisywaliśmy TUTAJ.
Redakcja meczyki.pl
Hubert Kowalczyk28 Apr 2023 · 11:56
Źródło: TVP Sport

Przeczytaj również