Bayern. Karl Heinz-Rummenigge ostro o Superlidze. "Może i dobrze, że widzieliśmy cały ten cyrk"
W ciągu ostatniego tygodnia piłkarskim tematem numer jeden było utworzenie Superligi. Do nowych rozgrywek nie przystąpił Bayern Monachium. Zdecydowanie przeciwko buntownikom opowiedział się szef "Die Roten", Karl-Heinz Rummenigge.
Niemieckie kluby nie uczestniczyły w projekcie, na który zdecydowali się Hiszpanie, Anglicy oraz Włosi. Bayern Monachium oraz Borussia Dortmund opowiedziały się zdecydowanie przeciwko Superlidze.
Karl-Heinz Rummenigge po sobotnim meczu mistrzów Niemiec z Mainz raz jeszcze skomentował całą sprawę. Na rozgrywkach, które spotkał błyskawiczny koniec, nie zostawił suchej nitki.
- My nie wiedzieliśmy o tym kontrakcie. Superliga została założona w sposób profesjonalny prawnie i finansowo. Jej szefowie popełnili jeden błąd - nie docenili reakcji reszty futbolowej rodziny - uważa Rummenigge.
- Gdybym się o tym dowiedział, z całych sił starałbym się zapobiec Superlidze, między innymi z naszymi przyjaciółmi z Dortmundu oraz Paryża. Mamy jasne stanowisko. Nie możemy oddzielić się w taki sposób i organizować własnego wydarzenia kosztem innych - zapewnił.
- Wszyscy popełniliśmy duży błąd: Real, Barcelona, Juventus, Bayern, Borussia. Każdego roku zwiększaliśmy wydatki na zarobki graczy oraz transfery. Koronawirus zaszkodził nam wszystkim. Musimy wyciągnąć z tego wnioski. Nie zwiększać kosztów jeszcze bardziej, ale je zmniejszyć - dodał.
- To koniec Superligi. Może i dobrze, że widzieliśmy ten cyrk, który zdenerwował cały świat. Doprowadziło to do tego, że ludzie biznesu, których jest bardzo wiele w piłce nożnej, zrozumieli, iż futbol to coś więcej niż tylko biznes - zakończył.