FC Barcelona. Zdecydowane oświadczenie Quique Setiena. "Wszczęliśmy kroki prawne"

Trwa zamieszanie wokół Quique Setiena. Hiszpański szkoleniowiec oraz jego sztab wydali specjalne oświadczenie, w którym informują o podjęciu kroków prawnych przeciwko FC Barcelonie. Zamierzają domagać się sporego odszkodowania za zwolnienie.
Po blamażu w ćwierćfinale Ligi Mistrzów i porażce 2:8 z Bayernem Monachium "Blaugrana" poinformowała za pośrednictwem strony internetowej o odsunięciu Quique Setiena od pierwszej drużyny. Okazuje się, że nie było to równoznaczne ze zwolnieniem.
W miejsce Hiszpana zatrudniono Ronalda Koemana. To właśnie on poprowadził zespół w dwóch ostatnich sparingach. Hiszpańskie media poinformowały jednak, że Holender nie mógłby zasiąść na ławce rezerwowych w oficjalnych meczach.
Zwolnienie Setiena wciąż nie zostało bowiem sformalizowane. Szkoleniowiec opublikował w mediach społecznościowych specjalne oświadczenie, informując o tym, jak cała sytuacja wygląda z jego perspektywy.
- Po miesiącu absolutnej ciszy ze strony zarządu FC Barcelony i po różnych prośbach z naszej strony dopiero wczoraj otrzymaliśmy pierwsze oficjalne dokumenty za pośrednictwem burofaxu. Komunikaty te ujawniają jasny zamiar zarządu, żeby nie wypełnić umów o pracę, zawartych 14 stycznia 2020 roku - napisano.
Setien poinformował, że dopiero w środę oficjalnie poinformowano go o zwolnieniu. Co zaskakujące, jego asystentom zakomunikowano, że obejmą nowe role w klubie. Sam Bartomeu nigdy nie powiedział szkoleniowcowi o zrezygnowaniu z jego usług, a tym bardziej o ugodzie.
Szkoleniowiec i jego sztab zakomunikowali podjęcie kroków prawnych przeciwko FC Barcelonie. Według doniesień mediów Setien domaga się czterech milionów euro odszkodowania.