FC Barcelona zareagowała na wyrok skazujący Daniego Alvesa. Zdecydowane działanie katalońskiego klubu
Dani Alves najbliższe lata powinien spędzić w więzieniu. Dziennik Sport ujawnił, w jaki sposób Barcelona zareagowała na wyrok 40-latka.
Sprawa, w której Brazylijczyk zasiadł na ławie oskarżonych, trwała ponad rok. Były piłkarz został oskarżony o napaść seksualną, której miał dopuścić się w klubie nocnym Sutton.
22 lutego Alves usłyszał wyrok. Sąd w Barcelonie udowodnił winę i skazał go na 4,5 roku pozbawienia wolności oraz 5 kolejnych lat pod policyjnym nadzorem.
Całej sprawie przyglądali się działacze Barcelony. Dziennik Sport przekazał, że "Blaugrana" usunęła Alvesa z oficjalnej listy klubowych legend.
Status ten dotychczas otrzymało 102 zawodników, którzy występowali w katalońskim klubie. Niedawno do tego grona dołączyli m.in. Gerard Pique, Jordi Alba czy Sergio Busquets.
Alves został wpisany na listę legend na początku 2022 roku. Wtedy prawy obrońca wrócił na Camp Nou, gdzie spędził drugą połowę sezonu 2021/22.
Brazylijczyk w sumie wystąpił w 408 spotkaniach Barcelony, notując 22 bramki i 105 asyst. Wraz z klubem sięgnął po 23 trofea.