FC Barcelona z zielonym światłem na kolejne wzmocnienie. Piłkarz zwleka w negocjacjach z innym klubem
FC Barcelona chce tego lata sprowadzić jeszcze jednego środkowego pomocnika. Na radarze mistrzów Hiszpanii znalazł się Marcelo Brozović, który bardzo chętnie przeniósłby się do stolicy Katalonii. Nowe wieści ws. piłkarza przekazuje Gianluca Di Marzio.
Chorwat dopiero co grał z Interem Mediolan w finale Ligi Mistrzów, gdzie dostał nawet opaskę kapitana. Teraz może jednak opuścić "Nerazzurrich". Chętnych na jego usługi nie brakuje.
W poniedziałek z władzami włoskiego klubu spotkali się przedstawiciele Al-Nassr. Saudyjczycy są skłonni zapłacić za piłkarza 23 miliony euro. Oba kluby doszły do pełnego porozumienia.
Mimo tego transakcji nie sfinalizowano. Powodem jest postawa samego Brozovicia, który wolałby pozostać w Europie i grać w barwach FC Barcelony. "Blaugrana" szuka następcy Sergio Busquetsa i ma piłkarza Interu na liście życzeń.
Jak donosi Gianluca Di Marzio, dla pomocnika jest to zdecydowanie bardziej atrakcyjny kierunek. W przeciwieństwie do Al-Nassr, tutaj Brozović dał już zielone światło na finalizację transakcji.
"Barca" na razie nie może mu jednak złożyć konkretnej oferty ze względu na przepisy Finansowego Fair Play La Liga. Klub musi najpierw sprzedać niepotrzebnych zawodników.
Chorwat działa więc na zwłokę, domagając się od Al-Nassr większych pieniędzy. Saudyjczycy zaoferowali mu pensję w wysokości 20 milionów euro rocznie i umowę na trzy sezony. Brozović żąda dwuletniego kontraktu i zarobków w wysokości 30 milionów euro rocznie.