FA wszczęło śledztwo ws. kontrowersyjnego wpisu piłkarza Manchesteru United. Potencjalna ofiara zabrała głos
Angielska Federacja Piłki Nożnej (FA) prowadzi dochodzenie w sprawie aktywności Alejandro Garnacho na Twitterze. Argentyńczyk opublikował wpis, który zdaniem związku miał rasistowski charakter.
We wtorek Manchester United zagrał u siebie z FC Kopenhaga w ramach trzeciej kolejki Ligi Mistrzów. "Czerwone Diabły" wygrały tamto spotkanie 1:0 po bramce Harry’ego Maguire’a.
Jednym z bohaterów wtorkowej rywalizacji był Andre Onana. Kameruńczyk obronił rzut karny w doliczonym czasie gry.
Tuż po zakończeniu meczu Alejandro Garnacho opublikował na Twitterze zdjęcie w towarzystwie golkipera Manchesteru United. Argentyńczyk podpisał post dwoma emotikonami przedstawiającymi goryla, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Młody skrzydłowy błyskawicznie usunął udostępniony wpis. Mimo to jego aktywność nie umknęła uwadze Angielskiej Federacji Piłki Nożnej (FA), która wszczęła śledztwo w tej sprawie.
Zgodnie z ustaleniami FA piłkarz złamał zasadę FA E3(1), która dotyczy stosowania obraźliwego języka. Na chwilę obecną nie wiadomo, jakie konsekwencje spotkają Garnacho.
Całą sytuację skomentował Andre Onana, który zdaniem FA jest ofiarą domniemanego rasistowskiego działania. Kameruńczyk za pośrednictwem Instagrama opowiedział się za 19-latkiem.
- Ludzie nie mogą decydować, co mnie obraża. Wiem dokładnie, co Alejandro Garnacho miał na myśli: moc i siłę. Ta sprawa nie powinna się dalej ciągnąć - napisał Onana.