Enrique: wolałbym nie jeździć na tournée

Szkoleniowiec Barcelony przygotowuje właśnie drużynę do sezonu, jednak nie wszystkie elementy tych przygotowań mu się podobają.
Po wylądowaniu w Los Angeles, gdzie "Blaugrana" zmierzy się towarzysko z L.A. Galaxy, Manchesterem United oraz Chelsea, opiekun hiszpańskiego zespołu skrytykował jeden z aspektów pre-sezonu:
- Szczerze mówiąc, wolałbym nie uczestniczyć w takich trasach. Oczywiście to miło tutaj przyjechać, ale jest też sporo niekomfortowych rzeczy z tym związanych, jak na przykład jet lag. Natomiast rozumiem, że klub ma swoje zobowiązania, a rywale, których mamy, są ciekawi. Tyle że coś takiego można byłoby zorganizować również w Europie. - mówił Enrique.
Mimo wszystko pewne rzeczy trenerowi mistrzów Hiszpanii udało się wywalczyć. W tournée nie biorą udziału m.in. Messi czy Neymar, którzy wciąż odpoczywają po Copa America i ogólnie wyczerpującym sezonie.
Oficjalnie Barcelona zainauguruje rozgrywki 11 sierpnia, kiedy w Superpucharze Europy zagra przeciwko Sevilli, która obroniła niedawno Ligę Europy.