Emery pod ostrzałem krytyki. "Porażka z City to jego wina"

Sam Allardyce skrytykował Unaia Emerego. Jego zdaniem Hiszpan forsuje zły sposób gry.
Arsenal w ligowym debiucie Emery'ego gładko przegrał z Manchesterem City 0:2. "Kanonierzy" długimi minutami byli bezradni i nie potrafili przedrzeć się pod bramkę rywali.
- Porażka Arsenalu to wina menedżera. Co robi Manchester City? Zakłąda pressing, więc jak można w takiej sytuacji próbować rozgrywać piłkę od własnej bramki? Nawet kibice Arsenalu świętowali, gdy ich piłkarzom udało się wyjść z własnej połowy - komentuje Allardyce.
- W Anglii nie można na siłę stosować takiego sposobu gry. To już obsesja, że akcje budowane są od pola karnego, a środkowi obrońcy do rozegrania schodzą na boki pola karnego. Gra w taki sposób to kompletna bzdura - dodał były selekcjoner reprezentacji Anglii.