Dziekanowski przejechał się po hitowym transferze Legii Warszawa. "Ubolewam. Wyjątkowa desperacja"

Carlitos po trzech latach wrócił do Legii Warszawa. Dariusz Dziekanowski jest przeciwnikiem tego transferu.
Hiszpański napastnik poprzednio grał w Warszawie w latach 2018-2019. Później przeniósł się do klubu Al-Wahda ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. ostatnie dwa sezony spędził w Panathinaikosie.
32-letni napastnik związał się z Legią na dwa sezony. Niewykluczone, że zostanie w stolicy na dłużej. W jego kontrakcie jest opcja przedłużenia współpracy na jeszcze jeden sezon.
Carlitos zdążył już ponownie zagrać w Legii. Pojawił się na boisku w ostatnim ligowym meczu z Górnikiem Zabrze (2:2).
Nie wszystkim obserwatorom taki ruch Legii przypadł go gustu. Dziekanowski wręcz otwarcie go krytykuje.
- Ubolewam, że Legia szuka ratunku w osobie 32-letniego Carlitosa – piłkarza, który przez ostatnie cztery lata nie potrafił wywalczyć sobie miejsca w niezbyt mocnych klubach zagranicznych i który pojawił się w Warszawie trzy dni temu. To świadczy o wyjątkowej desperacji tej drużyny, zwłaszcza że ten najlepszy w latach 2017/18 piłkarz Ekstraklasy i trzeci strzelec w sezonie 2018/19 już w 2019 roku był przez Legię niechciany… Co zmieniło się przez te ostatnie trzy lata? - zastanawia się Dziekanowski w "Przeglądzie Sportowym".
Carlitos w Ekstraklasie grał też w barwach Wisły Kraków. Jego bilans w polskiej lidze to 75 meczów i 40 goli.