Dyrektor Juventusu o Miliku: Nie cieszy nas jego pech. Chcemy wygrywać, gdy nasi rywale są najmocniejsi

Poważny uraz Arkadiusz Milika jest szeroko komentowany we Włoszech. Tym razem na temat kontuzji polskiego napastnika wypowiedział się dyrektor Juventusu, Giuseppe Marotta.
22-letni piłkarz nabawił się urazu pod koniec pierwszej połowy meczu eliminacji do MŚ 2018 z Danią. Pierwsza diagnoza po dokładniejszych badaniach w klinice w Rzymie brzmiała niczym wyrok i mówiła nawet o sześciu miesiącach przerwy w grze. Po udanej operacji rokowania są zdecydowanie bardziej optymistyczne i Arkadiusz Milik na boisko wróci już być może po trzech miesiącach.
Dyrektor Juventusu, Giuseppe Marotta, życzył naszemu napastnikowi szybkiego powrotu do zdrowia i zaprzeczył, jakoby w Turynie ktoś się cieszył z nieszczęścia napastnika SSC Napoli.
- Korzystając z okazji, chciałbym życzyć mu wszystkiego najlepszego i szybkiego powrotu do zdrowia. W żadnym wypadku nie cieszy nas jego pech. Chcemy wygrywać, gdy nasi rywale są najmocniejsi - zapewnił Włoch cytowany przez sport.pl.
Arkadiusz Milik tymczasem rozpoczął już pierwsze treningi z piłką po operacji, o czym możemy się przekonać oglądając krótki filmik z oficjalnego konta klubu z Neapolu na Twitterze.
Primi palleggi, questa mattina a Villa Stuart, per @arekmilik9 ???? #ForzaNapoliSempre pic.twitter.com/JO1dbzsZXV— Official SSC Napoli (@sscnapoli) 13 października 2016