Dyrektor Borussii Dortmund chce się zakładać, że Erling Haaland nie zmieni klubu. Zdradził, ile na to postawi
Borussia Dortmund będzie walczyć o Erlinga Haalanda. Sebastian Kehl, jeden z dyrektorów niemieckiego klubu, chce się nawet zakładać, że 21-latek zostanie w BVB na kolejny sezon.
Kontrakt Haalanda obowiązuje do połowy 2024 roku. Jest w nim klauzula, która umożliwia wykupienie utalentowanego napastnika za 75 mln. Chciałyby z tego skorzystać m.in. Real Madryt i PSG.
Mimo tego w Dortmundzie wciąż wierzą, że będą w stanie zatrzymać Haalanda na dłużej. Kehl nie ukrywa, że w niemieckim klubie pracują nad Norwegiem.
- Oczywiście staramy się dać mu poczucie, że Borussia Dortmund ciągle jest najlepszym klubem dla niego i może się u nas rozwijać - stwierdził Kehl.
- Może uda nam się go przekonać. Będziemy o niego walczyć. Spróbujemy wszystkiego. Decyzja nie została jeszcze podjęta. Postawiłbym 100 euro, że u nas zostanie - dodał Niemiec.
Haaland obecnie leczy kontuzję biodra. Początkowo wydawało się, że piłkarz szybko wróci na boisko. Ostatnie doniesienia mówią jednak o tym, że nastąpi to dopiero w 2022 roku.
Reprezentant Norwegii w tym sezonie wystąpił w dziesięciu meczach Borussii. Strzelił w nich trzynaście goli.