Dwóch piłkarzy Legii Warszawa kontuzjowanych po meczu w Gdańsku. "On też ma problemy"

Legia Warszawa po dramatycznym meczu wyeliminowała Lechię Gdańsk z Pucharu Polski. “Wojskowi” okazali się lepsi w konkursie rzutów karnych. Spotkanie w Gdańsku przypłacili jednak kontuzjami.
Legia dwukrotnie musiała we wtorkowy wieczór gonić wynik. Najpierw w podstawowym czasie gry na trafienie Ilkaya Durmusa odpowiedział Jouse, a w 117. minucie dogrywki gola na 2:2 strzelił Lindsay Rose. Wcześniej Lechię na prowadzenie wyprowadził bowiem Łukasz Zwoliński.
O awansie do ćwierćfinału Pucharu Polski musiały zadecydować rzuty karne. W nich lepsi okazali się piłkarze z Warszawy.
Trudy spotkania sprawiły jednak, że w szeregach Legii nie obyło się bez problemów zdrowotnych. Już w 30. minucie z powodu kontuzji murawę musiał opuścić Paweł Wszołek. Kłopoty ma także Blaz Kramer.
- Jeszcze nie wiem jak poważny jest uraz Pawła Wszołka. Blaz Kramer też ma pewne problemy. Za nami 120 minut trudnej rywalizacji na wyjeździe, do tego doszła podróż i inne kwestie. Został nam tylko jeden mecz w tym roku, mamy wystarczająco dużo piłkarzy. Prawdopodobnie wróci do nas Artur Jędrzejczyk, Carlitos jest na dobrej drodze, Yuri Ribeiro będzie mógł wystąpić. Dołożymy wszelkich starań w nadchodzące spotkanie i spróbujemy wygrać we Wrocławiu - mówił po meczu trener Legii, Kosta Runjaić.
W tym roku “Wojskowi” rozegrają już tylko jedno spotkanie. W niedzielę o 17.30 zmierzą się ze Śląskiem Wrocław.