Dwa zwolnienia w ciągu jednego roku. Ricardo Sa Pinto znowu bez pracy

Ricardo Sa Pinto znów bez pracy. Portugalczyk właśnie wyleciał ze Sportingu Braga.
Sa Pinto jest znany z tego, że nie potrafi dłużej zagrzać miejsca w jednym klubie. W kwietniu były reprezentant Portugalii stracił pracę w Legii. W lipcu podpisał kontrakt w Bradze, ale nie dotrwał w niej nawet do Bożegno Narodzenia.
O zwolnieniu Sa Pinto przesądziła marna postawa drużyny w lidze. Po czternastu kolejkach Sporting zajmuje dopiero ósme miejsce. 47-latkowi nie pomogły nawet dobre wyniki w europejskich pucharach. Braga zajęła pierwsze miejsce w grupie Ligi Europy z Wolverhampton Wanderers, Slovanem Bratysława i Besiktasem.
Sa Pinto do tej pory prowadził jedenaście drużyn. W żadnej z nich nie przetrwał nawet roku. Najbliżej tego był w Standardzie Liege, w którym jego misja zakończyła się po 364 dniach.