Dramat w klubie reprezentantów Polski. Wychowanek Tottenhamu zginął w wypadku

Charlotte FC poinformowało o tragicznej śmierci Antona Walkesa. Wychowanek Tottenhamu miał zaledwie 24 lata.
Anton Walkes był związany z Charlotte FC od 2022 roku. Obrońca - mogący występować także na pozycji pomocnika - trafił tam z Atlanty United. Wcześniej Anglik był związany z Portsmouth, a także Tottenhamem, którego był wychowankiem.
Teraz do mediów trafiła tragiczna informacja przekazana przez amerykański klub. Charlotte FC powiadomiło, że 24-latek tragicznie zmarł.
Według portalu "The Athletic" Walkes został ofiarą wypadku motorówek na Florydzie. Piłkarz został znaleziony nieprzytomny, służby podjęły się próby resuscytacji, ale nie udało się uratować życia zawodnika. Do tragedii doszło w czwartkowy poranek.
- Nie ma słów, aby opisać smutek wszystkich w MLS po tragicznej śmierci Antona Walkesa. Był utalentowanym i oddanym zawodnikiem, który był kochany przez swoich kolegów z drużyny i fanów. Składamy najgłębsze kondolencje jego partnerce, rodzinie, przyjaciołom i całej rodzinie Charlotte FC - przekazały władze amerykańskiej ligi.