"Dostaje mocniej niż zasługuje". Listkiewicz ocenił kadencję Kuleszy w PZPN

Michał Listkiewicz ocenił kadencję Cezarego Kuleszy w roli prezesa PZPN. Według niego obecny szef federacji jest niesprawiedliwie oceniany.
Kulesza nie dostał się do Komitetu Wykonawczego UEFA. W wyborach otrzymał 21 głosów. To był ósmy wynik w stawce kandydatów - do wspomnianego gremium wchodziło siedem osób.
Wkrótce Kulesza podda się jeszcze jednej weryfikacji wyborczej. W czerwcu będzie się ubiegał o drugą kadencję w roli szefa PZPN. Prawdopodobnie jego rywalem będzie Paweł Wojtala.
Związek za rządów Kuleszy przeżył kilka wizerunkowych kryzysów. Mimo tego Listkiewicz pozytywnie mówi o jego pracy w roli prezesa.
- Ocena kadencji? Solidna. Nie jest oszałamiająca, ale jest dobra - komentował Listkiewicz na kanale Meczyki.pl na YouTube.
Według niego każdy prezes PZPN jest oceniany głównie przez pryzmat wyników reprezentacji, a ten nie są ostatnio najlepsze. W dodatku zdaniem Listkiewicza pewne wydarzenia są wyolbrzymiane.
- Dużo więcej jest szumu wokół każdej sprawy, którą zrobi Kulesza, niż było przy Bońku czy do pewnego momentu przy Lacie i mnie. Dostaje mocniej niż zasługuje - uważa Listkiewicz.
Program specjalny o wyborach w UEFA i rozmowa z Michałem Listkiewiczem
