Dominik Furman: Szczęście było po naszej stronie

– Stałe fragmenty gry to bardzo ważny element piłki nożnej. Drużyny się na nas nastawiają w tej kwestii, a i tak tracą te bramki. Wiele też zależy od nas, w tym w dużej mierze ode mnie, jak je wykonany – powiedział po meczu z Jagiellonią Białystok (1:0) zawodnik Wisły Płock, Dominik Furman.
Jedynego gola w tym spotkaniu dla podopiecznych Marcina Kaczmarka zdobył Dimityr Ilijew. Beniaminek LOTTO Ekstraklasy po 5. kolejkach plasuje się na bardzo wysokim siódmym miejscu. Na swoim koncie ma siedem punktów.
– Naszym głównym celem było to, żeby po strzelonej bramce jej nie stracić i to się udało. Oczywiście, Jagiellonia być może doszła do dwóch–trzech dosyć groźnych sytuacji do strzelenia gola, ale czasem szczęście też pomaga i to szczęście było trochę po naszej stronie – stwierdził były gracz Legii Warszawa, cytowany przez "jagiellonia.pl".
– Stałe fragmenty gry to bardzo ważny element piłki nożnej. Drużyny się na nas nastawiają w tej kwestii, a i tak tracą te bramki. Wiele też zależy od nas, w tym w dużej mierze ode mnie, jak je wykonany. Fajnie, że to nam się udaje, bo to nas napędza i daje powód do radości – zaznaczył.
– Liga jest bardzo wyrównana i nie ma co patrzeć w tabelę po pierwszych kolejkach. Na dwóch ostatnich miejscach są Wisła i Lech, więc nie ma co do tego przykładać wielkiej wagi. Pięć kolejek za nami, to dopiero początek sezonu – podsumował.