Deschamps wprost o ściągnięciu Mbappe. Niepokojąca diagnoza
Kylian Mbappe został zdjęty z boiska przed serią rzutów karnych. Powód takiej decyzji wyjawił Didier Deschamps, który nie krył, że jego podopieczny ma spore kłopoty.
Piątkowy mecz nie był łatwym zadaniem dla Kyliana Mbappe. Reprezentant Francji długo pojedynkował się z Joao Cancelo, który sprawiał mu mnóstwo problemów. Sytuacja skomplikowała się, gdy napastnik otrzymał cios piłką.
Uderzenie posłane przez Bruno Fernandesa trafiło go prosto w twarz. Wydawało się, że Mbappe już wtedy będzie musiał zejść z boiska. Ostatecznie wytrzymał na nim do końca pierwszej części dogrywki.
W 105. minucie zastąpił go Bradley Barcola. Była to zmiana o tyle zaskakująca, że obie reprezentacje szykowały się do serii rzutów karnych. Zawodnik Realu Madryt był zaś tym, który miał największe szanse na otworzenie strzelania przez "Trójkolorowych".
Na konferencji prasowej Didier Deschamps wyjawił, że jego decyzja nie wynikała z obawy o przegraną walkę z presją. To sam Mbappe zasugerował zmianę, gdyż nie czuł się na siłach, aby pomóc kolegom.
- Kylian jest z nami bardzo szczery. Miał trochę problemów i dał nam o tym znać - powiedział trener Francuzów.
- Wie, że nie jest w szczytowej formie. Złamany nos wciąż nie daje mu spokoju. Włożył dużo wysiłku, jest bardzo zmęczony - dodał, cytowany przez portal Get French Football News.
Mbappe pozostaje jedynym reprezentantem "Trójkolorowych", który zdobył bramkę na EURO 2024. Trafił do siatki jeszcze w grupowym spotkaniu z Polską (1:1).