Ujawniono nagranie z meczu Realu Madryt. Sędzia przyznał się do rażącego błędu na korzyść "Królewskich"

Hiszpańskie media wciąż podsycają spekulacje o pomocy sędziów dla Realu Madryt. DAZN opublikowało nagranie, z którego wynika, że arbitrzy podejmowali błędne decyzje w meczach "Królewskich" i zdawali sobie z tego sprawę.
Po spotkaniu Realu Madryt z Almerią FC (3:2) Barcelona ruszyła do medialnej ofensywy. "Blaugrana" oskarżyła swoich historycznych rywali o czerpanie korzyści z pomocy sędziów. Argumentowano, że ligowe zwycięstwo było zupełnie nieuczciwe.
Głos w sprawie zabrali między innymi Joan Laporta oraz Xavi, o czym pisaliśmy TUTAJ. - To, co stało się na Bernabeu, to hańba. Sędziowie muszą odpowiedzieć na presję, jakiej są poddawani przez cały sezon. Jeśli tego nie zrobią, będziemy bardzo zaniepokojeni. Znaczyłoby to, ze zaniedbają swoje funkcje - wypalił szef zespołu z Katalonii.
Dyskusja rozpoczęta 22 stycznia jest kontynuowana w kolejnych dniach. Już 24 stycznia Komisja Techniczna Sędziów La Liga orzekła, że we wspomnianym starciu z Almerią doszło do dwóch wyraźnych błędów ze strony arbitrów. Sędziowie nie powinni odgwizdać karnego dla "Królewskich" oraz uznać gola strzelonego przez Viniciusa Juniora. Do tej pory nie rozstrzygnięto, czy Brazylijczyk uderzył piłkę ręką, czy barkiem, wobec czego bezzasadne było wzywanie Francisco Jose Hernandeza Maeso do monitora. O szczegółach przeczytacie TUTAJ.
Teraz kolejne materiały w kwestii Realu Madryt przekazało DAZN. Stacja udostępniła nagrania ze spotkania drużyny Carlo Ancelottiego z Las Palmas. "Królewscy" zdołali wygrać 2:1 (0:0), chociaż od 54. minuty musieli odrabiać straty.
Cieniem na wspomnianym meczu kładzie się jednak sytuacja między Rodrygo a Alvaro Vallesem. Brazylijczyk uderzył bramkarza przeciwników w głowę, ale sędzia, już po konsultacji z VAR, wyciągnął jedynie żółtą kartkę. W tunelu przyznano jednak, że był to błąd.
- To była czysta czerwona kartka, oczywista - rzucił sędzia Soto Grado w rozmowie z Nacho Fernandezem, który protestował wobec jakiegokolwiek upomnienia dla Rodrygo.
Obecnie "Królewscy" zajmują drugie miejsce w tabeli La Liga i tracą punkt względem liderującej Girony. Ekipa ze stolicy Hiszpanii rozegrała jednak jeden mecz mniej.