Czeski trener wskazał, kto powinien prowadzić reprezentację Polski. "Lubię Probierza, ale..."
Libor Pala, który przed laty pracował w Polsce, przyznał, że miał innego kandydata na stanowisko selekcjonera reprezentacji biało-czerwonych. Doświadczony Czech wskazał na trenera z przeszłością w Ekstraklasie.
Michał Probierz pracuje z pierwszą reprezentacją Polski od września bieżącego roku. Były szkoleniowiec Cracovii zajął na tym stanowisku Fernando Santosa, który odszedł po skrajnie nieudanych występach w eliminacjach EURO 2024.
Postawienie na 51-latka miało wielu zwolenników, ale też sporo umiarkowanych optymistów, a nawet przeciwników. Teraz głos w tej sprawie zabrał Libor Pala, który w Polsce pracował między innymi w Polonii Warszawa oraz Wiśle Płock. Czech opowiedział o ostatnich trenerach biało-czerwonych w kontekście czeskiej kadry.
- Gdy obejmował was Fernando Santos, był to dla nas spory komfort, bo on nie znał waszych piłkarzy. Z Michałem Probierzem jest jednak inaczej. Jest Polakiem, zna doskonale środowisko. Poprowadził kadrę już w dwóch meczach i wie, o co chodzi - przyznał.
Jednocześnie Pala jest zdania, że szansę od PZPN-u powinien otrzymać Marek Papszun. Były trener Rakowa był też łączony z reprezentacją Czech, ale według wspomnianego eksperta kandydatura ta nie należała do realnych.
- To były bardziej chęci niektórych czeskich dziennikarzy. Nikt w naszym związku nie rozważał poważnie jego kandydatury. Po pierwsze - nie mają tyle pieniędzy, po drugie - Fousek nie będzie chciał cudzoziemca, a już na pewno nie zatrudni Polaka. On od wielu spraw umywa ręce. Znam go od trzydziestu lat i wiem, że nie dałby szansy trenerowi z Polski - stwierdził w "TVP Sport".
- Natomiast byłem zdziwiony, że wasz związek go nie zatrudnił. W ostatnich latach żaden wasz trener nie miał takich osiągnięć jak on. Probierza znam od dwudziestu lat. Pamiętam go jeszcze jako piłkarza, a później spotkałem go jako trenera. Zrobił dużą karierę, ale Papszun jest jednak o jeden level wyżej od Michała. Lubię Probierza, bo to twardy, bezkompromisowy facet, ale uważam, że lepszym wyborem byłby Papszun, bo to jeszcze większy kaliber trenerski - podsumował.
Na ten moment Papszun pozostaje bez pracy. Od czasu odejścia z Rakowa łączono go między innymi z kadrami Czech, Polski, ale też Szachtarem Donieck.