Czerczesow: Albo zrobią postęp, albo kupimy innych

Stanisław Czerczesow nie wyklucza poważnych zmian w kadrze Legii. Wszystko zależy od wyników wicemistrzów w spotkaniach, które pozostały do końca roku.
52-letni Rosjanin został trenerem Legii na początku października. Pod jego wodzą stołeczny zespół wygrał trzy ligowe mecze i odrobił część strat do liderującego Piasta Gliwice. Obecnie gliwiczanie mają na swoim koncie 34 punkty, warszawiacy - 26. Po 30 kolejkach dorobek wszystkich zespołów, w myśl niedawnej reformy, zostanie podzielony na pół.
Czerczesow o pierwszych wrażeniach z pracy w Polsce opowiedział w rozmowie z portalem sovsport.ru.
- Wiedziałem, że Legia to najbardziej utytułowany klub w kraju. To ona najbardziej interesuje dziennikarzy i kibiców. Na każdym meczu jest wielu fanów Legii. Dlatego przypomina mi Spartak. I oczywiście wymagania... Liczy się tylko pierwsze miejsce - powiedział Czerczesow.
Szkoleniowiec Legii odniósł się też do umiejętności swoich podopiecznych. Rosjanin sugeruje, że obecnie nie spełniają jego oczekiwań.
- Są dwie opcje: albo piłkarze, którzy są teraz w Legii, pójdą naprzód, zrobią postęp, albo w oknie transferowym będziemy musieli pozyskać zawodników, którzy sprawiają, że drużyna będzie solidniejsza - dodaje Czerczesow.
Pierwsza szansa na udowodnienie swojej wartości już w najbliższą sobotę. Po przerwie reprezentacyjnej legioniści zmierzą się na własnym stadionie ze Śląskiem Wrocław.