Czerczesow: Karnych nawet nie ćwiczyliśmy

Selekcjoner Rosji Stanisław Czerczesow nie krył satysfakcji po wygranej z Hiszpanią 4:3 po rzutach karnych w trzecim meczu 1/8 finału MŚ 2018. Po 90 minutach gry i dogrywce było 1:1.
Na Stadionie Łużniki w Moskwie bohaterem "Sbornej" był Igor Akinfiejew, który obronił uderzenia Koke oraz Iago Aspasa z jedenastu metrów.
- Moim celem było takie przygotowanie zespołu, aby wytrzymał nie tylko 90, ale 120 minut gry. Trzeba było wybrać odpowiednią taktykę. Niektóre rzeczy nie zadziałały, musimy sobie to szczerze powiedzieć - przyznał Czerczesow w rozmowie z dziennikiem "Sport Express".
- Nie można wyjść na boisko i nie wierzyć w zwycięstwo. Takie mieliśmy podejście w przygotowaniu do tego spotkania. Zdawaliśmy sobie sprawę, że w pewnych aspektach są od nas silniejsi. Wszystko jednak trzeba pokazać na murawie - podkreślił opiekun "Sbornej".
- Karnych nawet nie ćwiczyliśmy. No może tylko Artiom Dziuba, tylko gdzieś na bocznym boisku z trenerem bramkarzy Gintarasem Stauce. Cóż, zadziałało - dodał Czerczesow.