"Czasami mam ochotę zabić rywala". Niecodzienne wyznanie piłkarza Manchesteru United
Lisandro Martinez jest znany z agresywnej gry na pograniczu przepisów. Argentyńczyk został zapytany o to, czy potrafi kontrolować emocje.
25-latek jest obrońcą, który nigdy nie przebiera w środkach. Stoper lubi faulować, o czym świadczy fakt, że tylko w tym sezonie uzbierał siedem żółtych kartek.
- Czy trudno jest opanować agresję? Tak, nawet bardzo. Czasami mam ochotę zabić rywala, ale nie mogę tego zrobić, muszę się kontrolować, bo inaczej byłbym zawieszony w każdym spotkaniu - przyznał Lisandro Martinez cytowany przez "Manchester Evening News".
- Myślę, że to wynika z naszej argentyńskiej kultury. Dla nas futbol jest wszystkim, więc zawsze dajemy z siebie maksimum. Pamiętam, że zacząłem walczyć już w wieku czterech lat i płakałem, kiedy przegrywałem. To jest coś, co wszyscy Argentyńczycy mają we krwi - kontynuował 25-latek.
Agresywny styl nie przeszkadza jednak Martinezowi odnosić sukcesów. Niedawno wraz z reprezentacją Argentyny sięgnął po mistrzostwo świata, a jutro stanie przed szansą na pierwszym triumf w Manchesterze United. "Czerwone Diabły" zagrają z Newcastle w finale Carabao Cup.
- Bardzo dobrze pracujemy i idziemy we właściwym kierunku. Naszym celem jest zdobycie wszystkich możliwych trofeów. Erik ten Hag przed każdym meczem przygotowuje nas tak, jakbyśmy grali finał - zaznaczył Martinez.
Argentyńczyk w tym sezonie wystąpił w 34 spotkaniach Manchesteru United. Strzelił w nich jednego gola.