Cristiano Ronaldo narażony na... karę chłosty? Portugalczyk miał złamać prawo. Poszło o niewinny gest

Cristiano Ronaldo podczas ostatniego pobytu w Iranie spotkał się z miejscową artystką. Wystarczyło jednak kilka niewinnych gestów, by złamał prawo i ściągnął na siebie spore kłopoty.
W ubiegłym miesiącu klub, w którym występuje Cristiano Ronaldo, Al-Nassr, zmierzył się z irańskim Persepolis FC w spotkaniu fazy grupowej Azjatyckiej Ligi Mistrzów. Drużyna z Arabii Saudyjskiej wygrała na wyjeździe 2:0, a 38-latek przeszedł do historii futbolu. Stał się bowiem pierwszym zawodnikiem, który w trakcie kariery rozegrał tysiąc spotkań bez porażki (pisaliśmy o tym TUTAJ).
Hiszpańskie "Mundo Deportivo" donosi jednak, że Portugalczyk może zapamiętać wyjazd do Iranu nie tylko ze względu na fenomenalne osiągnięcie. Wszystko przez sytuację, do której doszło przed starciem Al-Nassr z Persepolis FC.
38-latek spotkał się w Teheranie z irańską artystką Fatemeh Hamami. W większości sparaliżowana kobieta sprezentowała mu namalowane przez siebie portrety. Ronaldo odwdzięczył się artystce koszulką Al-Nassr. Dodatkowo pocałował ją w głowę oraz przytulił.
W ten sposób piłkarz złamał irańskie prawo, narażając się na srogą karę. Skargę na niego miała złożyć duża liczba prawników. Zaprezentowany przez Ronaldo kontakt z samotną kobietą jest bowiem w tym kraju równoznaczny z cudzołóstwem.
Irański wymiar sprawiedliwości jak dotychczas nie zareagował w tej sprawie. Portugalczykowi może jednak grozić kara chłosty. Za podobne występki w Iranie grozi kara 99 batów. Mogą one zostać wymierzone natychmiast po powrocie 38-latka do kraju.
Na razie Cristiano Ronaldo najprawdopodobniej nie ma powodów, by powracać do Iranu. Sytuacja Portugalczyka może się jednak zmienić, jeśli jego zespół awansuje do 1/8 finału Azjatyckiej Ligi Mistrzów. Wówczas może się zmierzyć m.in. z wicemistrzem Iranu, Sepahan FC. Sąd mógłby jednak wybaczyć graczowi nieodpowiednie zachowanie, o ile ten wyrazi szczerą skruchę.