Co za celebracja Messiego. Oddał hołd legendzie [WIDEO]

Co za celebracja Messiego. Oddał hołd legendzie [WIDEO]
Źródło: X / screen
Leo Messi uhonorował Novaka Djokovicia. Gwiazdor Interu Miami zadedykował legendzie tenisa specjalną cieszynkę.
Po kontuzji ani śladu. Ze względu na mały uraz mięśnia przywodziciela Leo Messi nie dołożył następnych występów w kadrze Argentyny, jednak był gotowy na ligowy mecz w barwach Interu Miami.
Dalsza część tekstu pod wideo
37-letni Argentyńczyk wszedł na boisko w 55. minucie niedzielnego spotkania z Philadelphią Union. Dwie minuty później wpisał się na listę strzelców, podwyższając wynik na 2:0. Skończyło się 2:1.
Po strzelonym golu Messi wpadł w objęcia kolegów. Po chwili wykonał jednak nietypowy gest, niewidziany u niego przy okazji jakiejkolwiek wcześniejszej celebracji. Wykonał zaskakujący ruch ręką.
Sympatycy próbowali domyślić się, co miał na myśli ich ulubieniec. Początkowo sądzono, że jego zachowanie odwoływało się do gry w golfa. Ostatecznie w sieci powstała jedna spójna interpretacja.
Celebrację skojarzono z... ostatnim spotkaniem 37-latka z Novakiem Djokoviciem. Najpierw Argentyńczyk obejrzał starcie legendy z Grigorem Dimitrowem, a następnie wymienił z nim koszulki.
W niedzielę tenisista zagra w finale turnieju rangi ATP Masters 1000 z Jakubem Mensikiem. Wszystko wskazuje na to, że piłkarz zamierzał dodać mu otuchy, imitując w powietrzu uderzenie rakietą!
Djoković to rekordzista świata pod względem wygranych zawodów wielkoszlemowych. W trakcie kariery wygrał je 24 razy. 37-letni Serb dołożył do tego także m.in. siedem zwycięstw w ATP Finals.

Przeczytaj również