Ciąg dalszy afery w FC Barcelonie. Media publikują szczegóły kampanii hejterskiej

Hiszpańskie media donoszą o kolejnych wątkach w aferze hejterskiej w FC Barcelonie.
Wczorajsze doniesienia rozgłośni "Cadena SER" wstrząsnęły FC Barceloną. Dziennikarze opublikowali materiały sugerujące, że zarząd "Blaugrany" korzystał z usług firmy, która za pośrednictwem fałszywych kont w internecie uderzała w przeciwników prezydenta Josepa Marii Bartomeu. Na liście atakowanych znaleźli się m.in. Leo Messi, Gerard Pique, Xavi, Josep Guardiola.
Dziś kolejnych rewelacji dostarcza "Marca". Według informacji gazety prezydent FC Barcelony z klubowych pieniędzy zapłacił agencji, by ta oczerniała Victora Fonta, który wyraził chęć startu w przyszłorocznych wyborach na szefa klubu.
W celu zdyskredytowania działacza przygotowano strategię działań w oparciu o szereg fałszywych kont w mediach społecznościowych. Prezentację zawierającą cały hejterski plan ujawnił dziennikarz Alfredo Martinez.
Wśród planowanych zabiegów wobec Fonta było kwestionowanie jego doświadczenia, podkreślanie braku pomysłu na rozwój klubowej akademii i niejasnych powiązań z mediami.
Wczorajsze doniesienia został zdementowane przez władze Barcelony, do dzisiejszych póki co nie ma oficjalnego komentarza.