Chris Coleman nie chce być trenerem reprezentacji Anglii

Chris Coleman nie chce być selekcjonerem reprezentacji Walii. - Nie rozważam prowadzenia innej kadry - mówi 46-letni szkoleniowiec
Anglicy liżą rany po słabym występie na EURO 2016 i dość rozpaczliwie szukają nowego selekcjonera dla swojej reprezentacji. W mediach pojawiają się nazwiska niekojarzące się z trenerskimi sukcesami: Alan Shearer, Glenn Hoddle, a nawet Steven Gerrard.
Niektórzy na liście kandydatów dopisywali też Chrisa Colemana, który doprowadził reprezentację Walii do półfinału tegorocznych mistrzostw Europy. Ten jednak na razie nie chce zmieniać pracodawcy. Jego kontrakt z walijską federacją obowiązuje do 2018 roku.
- Nigdy, ale to przenigdy o tym nie myślałem. Jestem przecież Walijczykiem. Nie rozważam prowadzenia innej reprezentacji - podkreśla Coleman.
Selekcjoner reprezentacji Walii mówił też o swoich planach na przyszłość.
- Być może kiedyś znów spróbuję sił poza Wyspami Brytyjskimi, bo dla mnie szansa, by pracować na poziomie Ligi Mistrzów. Żeby doświadczyć tego w Anglii, trzeba pracować w naprawdę wielkim klubie. Nie sądzę, bym kiedyś był do nich przymierzany - twierdzi Coleman.
Półfinał EURO 2016 to największe osiągnięcie w dziejach reprezentacji Walii. Dotychczas był nim ćwierćfinał mistrzostw świata w 1958 roku.