Chelsea z dużym wzmocnieniem na koniec okienka. "The Blues" znów sypnęli kasą i mają nowego piłkarza
Londyńska Chelsea znów dała o sobie znać na rynku transferowym. "The Blues" w piątkowe przedpołudnie zaprezentowali nowego piłkarza. Do tej pory grał on w Manchesterze City.
Szefowie stołecznego klubu latem postanowili pozbyć się wielu niepotrzebnych zawodników. W ich miejsce sprowadzono nowych graczy. Teraz potwierdzono podpisanie kontraktu z kolejnym piłkarzem.
Niedawno Chelsea zdecydowała się na sprowadzenie Cole'a Palmera z Manchesteru City. Negocjacje z mistrzami kraju potoczyły się błyskawicznie. Według medialnych doniesień piłkarz kosztował 40 milionów funtów. Kolejne 5 milionów zapisano w opcjonalnych bonusach.
"The Blues" przyzwyczaili już do tego, że z nowymi zawodnikami podpisują wyjątkowo długie kontrakty. Ma to pomóc w spełnieniu wymagań Finansowego Fair Play. W tym przypadku nie jest inaczej.
Palmer związał się z londyńczykami aż do czerwca 2030 roku. Co więcej, w kontrakcie zapisano nawet możliwość opcjonalnego przedłużenia go o jeszcze jeden dodatkowy sezon.
- Jestem podekscytowany możliwością rozpoczęcia współpracy z Chelsea, wspaniale jest podpisać kontrakt z tym klubem. Dołączyłem do drużyny, ponieważ wydaje się to dobry projekt - powiedział Palmer w rozmowie z oficjalną stroną "The Blues".
- Chcę spróbować zaprezentować tu swój talent. To młody i głodny zwycięstw skład. Mam nadzieję, że razem będziemy mogli zrobić tutaj coś wyjątkowego - podkreślił.