Chelsea FC. Reece James: Pamiętam swoje pierwsze spotkanie z Philem Fodenem. Miałem wtedy 13 czy 14 lat
Reece James zabrał głos przed finałem Ligi Mistrzów. Piłkarz Chelsea nie ukrywa, że rywalizacja na takim poziomie jest spełnieniem marzeń.
Już dziś "The Blues" staną przed szansą na wygranie Champions League. Zadaniem nie będzie jednak łatwe. Ich rywalami będzie Manchester City.
Reece James jest optymistą przed finałowym starciem. Wierzy, że to jego drużyną wygra wielką bitwę w Porto.
- To jest coś wyjątkowego. Niewielu piłkarzy może pochwalić się udziałem w finale Ligi Mistrzów, ale to tylko pokazuje, jak ciężko pracował nasz zespół przez cały sezon. Na początku mieliśmy wzloty i upadki, ale rozwinęliśmy się jako zespół. Z biegiem miesięcy stawaliśmy się coraz lepsi, a teraz jesteśmy w finale. Miejmy nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze i przywieziemy to trofeum do domu - oznajmił.
Dzisiejszy pojedynek będzie miał dla Jamesa wyjątkowe znaczenie ze względu na Phila Fodena. Obaj zawodnicy już przed latem rywalizowali, gdy grali w drużynach młodzieżowych.
- To niesamowite, że wiele lat temu grałeś przeciwko jakiemuś piłkarzowi, a teraz zagrasz przeciwko niemu w Lidze Mistrzów. Jest to wspaniały widok. Akademia obu klubów wykonały wspaniałą pracę - dodał.
- Pamiętam swoje pierwsze spotkanie z Philem. To był turniej Premier League, miałem wtedy 13 czy 14 lat. Wtedy cały czas grałem w pomocy więc bardzo często rywalizowaliśmy ze sobą. Phil był wtedy taki sam, jak teraz, czyli bardzo ciężko się z nim grało. Teraz dojrzał i stał się jeszcze lepszym piłkarzem - zakończył.