"Cel został osiągnięty. Zabrakło nam szczęścia". Xavi mocno zaskoczył po porażce FC Barcelony
FC Barcelona w ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów sensacyjnie przegrała z Royalem Antwerpia. Mimo to Xavi starał się skupiać na pozytywach podczas pomeczowego spotkania z dziennikarzami.
"Blaugrana" była zdecydowanym faworytem starcia z mistrzami Belgii, lecz nie po raz pierwszy w tym sezonie kompletnie zawiodła. Wokół Xaviego zaczyna się robić naprawdę gorąco.
Szkoleniowiec "Barcy" stara się jednak robić dobrą minę do złej gry. Zamierza skupić się przede wszystkim na sobotnim meczu z Valencią. Wierzy w szybką rehabilitację swoich podopiecznych.
- Musimy być krytyczni i starać się poprawić. Nie jesteśmy w dobrym momencie, ale to jeszcze nie koniec. Cel został osiągnięty, jesteśmy w 1/8 finału z pierwszego miejsca w grupie - powiedział Xavi.
- Oriola Romeu trzeba obdarzyć zaufaniem. Musimy myśleć o tym, skąd pochodzimy i być szczęśliwi, nawet jeśli nie był to dobry wieczór - podkreślił.
- To kwestia pewności siebie. Presja związana z grą dla FC Barcelony jest zauważalna, a ta koszulka jest naprawdę ciężka. Wszystko się zmieni po sobotnim zwycięstwie w Walencji. Złe uczucia mogą być na zewnątrz, ale nic z tego nie dzieje się w środku drużyny. Tutaj wszystko jest w porządku - zapewnił.
- Uważam, że jestem zdolny odnosić sukcesy. Mamy szansę na cztery tytuły, nic się nie zmieniło. Ostatnie 20 minut było dobre, dominowaliśmy, doprowadziliśmy do remisu. Zabrakło nam szczęścia, chociaż musimy być też samokrytyczni - zakończył.