Cech: zaczynałem jako skrzydłowy

Dziś nikt nie ma wątpliwości, że Petr Cech doskonale pasuje do roli bramkarza. Ale na początku jego kariery nie było to takie oczywiste.
- Nigdy nie myślałem o byciu bramkarzem. Fakt, golkiperem bywałem, ale w... hokeju na lodzie, kiedy zacząłem przygodę z futbolem, grałem na środku pomocy lub lewym skrzydle - oznajmił klubowemu magazynowi Arsenalu.
- Czasami, gdy po treningach zostawaliśmy, żeby zrobić sobie gierkę "bez golkipera" z występującym w tej roli ostatnim zawodnikiem z pola, zostawałem z tyłu, żeby zobaczyć, jaka jest różnica między bramką hokejową a piłkarską - kontynuował Cech.
- Kiedyś na meczu nie pojawił się nasz bramkarz i wtedy trener powiedział, że to ja powinienem go zastąpić, bo gdy mi się to okazyjnie zdarzało, radziłem sobie dobrze. Wygraliśmy, a kiedy następnego dnia przyszedłem na zajęcia, złapał mnie trener bramkarzy i powiedział, że powinienem zostać z nim. Wtedy mój trener nie chciał o tym słyszeć. Ale potem złamałem nogę, rekonwalescencja była długa, przy bieganiu czułem ból. Wtedy zadecydowałem: zostanę bramkarzem! - zakończył zawodnik Arsenalu.