Były trener Cracovii o praktykach w Ekstraklasie: Dostawałem od prezesa maile ze składem

Wojciech Stawowy opowiedział o praktykach, z którymi spotkał się pracując w Ekstraklasie. Były trener Cracovii twierdzi, że prezes tego klubu Janusz Filipiak wysyłał mu maile ze składem, który powinien wystawić.
Stawowy pracował m.in. w Arce Gdynia, Górniku Łęczna i GKS-ie Katowice, ale najlepiej jest kojarzony z Cracovią, którą dwukrotnie wprowadził do Ekstraklasy. Jego relacje z rządzącym klubem Januszem Filipiakiem nie były jednak zbyt dobre.
- Często wchodził do szatni przed odprawą, krytykował moje pomysły. To było bardzo złe, szargał mój autorytet. Wydaje mi się jednak, że zmienił swój sposób zachowania, widać, że z Michałem Probierzem tworzą zgrany duet - stwierdził Stawowy w "Przeglądzie Sportowym".
Były trener Cracovii twierdzi, że jego szef chciał ingerować w wybór składu na poszczególne mecze.
- Wysyłał mi maila. Podawał w nim, jaki skład chciałby zobaczyć w najbliższym spotkaniu. Starałem się grzecznie wytłumaczyć, że to ja jestem trenerem i to ja odpowiadam za to, kto zagra. Czasem na tym się kończyło, niekiedy wymienialiśmy kilka maili. Wtedy nie było przyjemnie... Nigdy się tymi mailami nie sugerowałem. Piłkarze by to wyczuli. Zresztą nasze składy chyba nigdy się nie pokryły - przyznał Stawowy.