Były sędzia krytykuje Zbigniewa Bońka. "Proszę spojrzeć w oczy kibicom i tysiącom arbitrów"

PZPN niemal w ostatniej chwili zmienił sędziego meczu o Superpuchar Polski. Wybór nowego wywołał olbrzymie kontrowersje. Rafał Rostkowski, były arbiter, a teraz komentator sędziowski, wywołał w tej sprawie do tablicy Zbigniewa Bońka.
Pierwotnie do prowadzenia spotkania Legii z Cracovią wyznaczono Mariusza Złotka. Doświadczony arbiter dostał jednak wysokiej gorączki i został wymieniony na Wojciecha Mycia. Ten podczas meczu o Superpuchar miał być sędzią technicznym.
Decyzja Kolegium Sędziów krytykuje Rostkowski. Według niego Myć nie prezentuje odpowiedniego poziomu, by prowadzić tak istotne spotkanie. Jego zdaniem za chaos w sprawach sędziowskich osobiście odpowiada prezes PZPN.
- "Panie Zbigniewie Bońku, czy tu też według pana wszystko jest w porządku? "Zostawmy to"? Nie. Proszę spojrzeć w oczy kibicom i tysiącom sędziów, którzy nie nazywają się Marcin Boniek, Łukasz Bednarek ani Wojciech Myć, i wytłumaczyć, jakie są zasady awansu i spadku sędziów w Polsce" - napisał Rostkowski.
Mecz Legii z Cracovią odbędzie się w piątek. Rozpoczęcie spotkania wyznaczono na 20:15.